Ja to nazywam:

Ofertą handlową od szui

Poniżej prezentuję autentyczną ofertę handlową (oczywiście pseudo ofertę od naciągacza), którą otrzymałem. Robię to by przestrzec Ciebie przed takim oszustwem. Porozmawiałem ostatnio z kilkoma znajomymi na temat tej przekręconej oferty, i o zgrozo dowiedziałem się, że niemal każdy z nich miał już do czynienia z czymś takim. Pisząc oferty handlowe na co dzień, wiem, że techniki manipulacyjne w takiej ofercie niestety poszerzają grono naciągniętych osób.  Na pierwszy rzut oka pismo wygląda jak – pismo z jednego z niezliczonych urzędów naszego pięknego kraju.

  1. Układ pisma
    • od kogo (udaje urząd centralny) – do tego stopnia, że nawet określili nr wewnętrzny sprawy
    • do kogo (potencjalna ofiara naciągacza – to miejsce ma uwiarygodnić, że to urząd bo mają twoje dane)
    • sporządzono w 2 egz. – jedno do wiadomości a/a - co za ważniaki.

    {techniki sprzedaży - wiedzawfirmie.pl} {o technikach sprzedaży i pisaniu ofert handlowych}

  2. Czcionka i wyróżnienia – czcionka jest typowa dla pism urzędowych. Pogrubili te fragmenty, które podkreślają ważność instytucji i sprawy oraz groźby - wyznaczyli mi (w swojej bezczelności ) nieprzekraczalny termin zapłacenia im za jakąś bezwartościową usługę

    {techniki sprzedaży - wiedzawfirmie.pl} {o technikach sprzedaży i pisaniu ofert handlowych}

  3. Duża czerwona pieczęć – jak za dawnych „dobrych” czasów, w których pismo z czerwoną pieczątką z reguły oznaczało kłopoty.
  4. Blankiet wpłaty – wypełniony danymi potencjalnej ofiary naciągacza z tytułem wpłaty OW (w wolnym tłumaczeniu Oszukany Wy…. )

Tych elementów jest więcej - ale te są najbardziej charakterystyczne dla tego typu oszukańczych praktyk. Dlaczego nazwałem to

Ofertą handlową od naciągacza?

{techniki sprzedaży - wiedzawfirmie.pl} {o technikach sprzedaży i pisaniu ofert handlowych}

  • Bo można zidentyfikować naciągacza.

Całe pismo jest podpisane (bardzo drobnym drukiem na samym dole w stopce).

{techniki sprzedaży - wiedzawfirmie.pl} {o technikach sprzedaży i pisaniu ofert handlowych}

Nadawcą jest firma kameleon – zmieniająca co i rusz nazwę aby bezkarnie naciągać kolejnych klientów. Nie piszę tego tak sobie. Firma, która przysłała mi to pismo jest na liście ostrzeżeń publicznych opublikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Lista jest dostępna pod adresem: http://www.knf.gov.pl/o_nas/ostrzezenia_publiczne/lista_ostrzezenia.html Natomiast ten konkretny naciągacz znajduje się na 35 pozycji tej listy

{techniki sprzedaży - wiedzawfirmie.pl} {o technikach sprzedaży i pisaniu ofert handlowych}

Ta firma naciąga ludzi również w inny sposób. Oto link do forum (jednego z licznych wątków), na którym wypowiadają się ludzie już poszkodowani : http://www.forum-kredytowe.pl/f150/nobel-credit-opinie-80706.html

  • Bo wyraźnie jest napisane, że to oferta handlowa

{techniki sprzedaży - wiedzawfirmie.pl} {o technikach sprzedaży i pisaniu ofert handlowych}

Dzięki temu ci naciągacze „działają legalnie” w świetle naszego polskiego prawa. To oznacza, że jak im zapłacisz, to zgodziłeś się z przyjęciem i realizacją usługi – zaproponowanej w niniejszym piśmie. Innymi słowy - po prostu wtopiłeś kasę i nie masz szans na jej odzyskanie.  Nie daj się naciągać takim (tu kultura nie pozwala mi na wpisania odpowiednio silnego epitetu). Informacje o tym przesłałem do własnej listy mailingowej - bo uważam, że z takimi naciągaczami najlepiej walczyć pokazując ich niecne sztuczki. Jak chcesz umieść link do tego artykułu na facebooku lub w inny sposób prześlij znajomym. Jak dostałeś podobną "ofertę" - Napisz o tym w komentarzu (nie inni też się o tym dowiedzą)